Od kilkunastu miesięcy kiełkowała w mej głowie myśl by mój komputer wreszcie przesiadł się do pociągu zmierzającego ku erze HD. Nic dziwnego. Praca na kilkuletnim złomie nikomu nie sprawia przyjemności, a co dopiero ślęczenie w necie po kilkanaście godzin na wieszającej się przeglądarce. I tak w końcu przyszedł wypatrywany zastrzyk gotowizny i mogłem wypracować sobie odpowiedni config, który gwarantowałby mi to czego oczekuje się od dobrej klasy PC, czyli szybkość, szybkość i…. szybkość.
Czytaj dalej