Od kilkunastu miesięcy kiełkowała w mej głowie myśl by mój komputer wreszcie przesiadł się do pociągu zmierzającego ku erze HD. Nic dziwnego. Praca na kilkuletnim złomie nikomu nie sprawia przyjemności, a co dopiero ślęczenie w necie po kilkanaście godzin na wieszającej się przeglądarce. I tak w końcu przyszedł wypatrywany zastrzyk gotowizny i mogłem wypracować sobie odpowiedni config, który gwarantowałby mi to czego oczekuje się od dobrej klasy PC, czyli szybkość, szybkość i…. szybkość.
Zapalony jak szczerbaty na suchary rzuciłem się oczywiście na gry! Za jakieś totalne grosze kupiłem wszystkie interesujące mnie tytuły, ściągnąłem kilka demek i z wypiekami na twarzy zasiadłem do kilkutygodniowych testów.
Nie, nie zamierzam wychwalać gier na PC. Jestem fanbojem Sony (kiedyś się mówiło fan), zdeklarowanym i z klapkami na oczach. Uczestniczę w marszach równouprawnienia i udzielam się artystycznie w Związku Czerwonych Peestrójkowców Wszechpolskich. Podpisałem nawet cyrograf. Chodzi mi o coś innego… Dlaczego do cholery jasnej, gry na PC TAK świetnie wyglądają?!
Konsola to maszyna stworzona do gier, jej podzespoły zaprojektowano by obrabiały grafikę płynnie i w HD. I co? I każda gra jaką sprawdziłem na PC, a która ma swój odpowiednik na konsoli, chodziła lepiej, szybciej i sprawniej! Jak to możliwe, że jakieś pudło z obszernym systemem, mnóstwem usług w tle, programami itd. bije na głowę urządzenie dedykowane do tego typu zadań? No dobrze, ktoś powie, że kupiłem 4 rdzenie i kartę graficzną najnowszej generacji i się dziwie. Ale PS3 ma swoją kartę, ultra szybkie pamięci XDR i ile tych rdzeni CELL ma…? No do licha, chyba najnowsze gry powinny przynajmniej chodzić płynnie. Już nie oczekuje 1080p, ale jakiś poziom przyzwoitości powinno się zachować. O czymś takim jak AA czy v-sync, czy 100 klatkach na sekundę to nawet nie będę pisał, bo szkoda nerwów. Zastanawiam się z czego to wynika? Poza nazwą, konsola niczym specjalnie się nie różni jeśli chodzi o hardware, od swoich większych pecetowych braci. To znaczy nie, przepraszam, różni się. Nie jest ograniczona do niepotrzebnych zadań w tle. Więc w czym problem? Pamiętam jakby to było dziś, gdy gry na konsole pożerały komputery swoimi możliwościami. A teraz? Nie ma nawet co porównywać. Unreal III, Battlefield: BC2, Aliens, Dragon Age i kilka innych, które sprawdziłem po prostu zapierają dech w piersiach. A na konsoli wylewa się z ekranu kupa rozjechanych pikseli postrzępionych jak spodnie Włóczykija. Nie potrafię tego zrozumieć. Nie chce się? Wydać i zapomnieć; konsument konsolowy i tak kupi, bo nie ma innego wyjścia? Może za słaby system i nie wyrabia z obliczeniami? A może to spisek? „A może schowali się w studni?” ;)
Co więc nam zostaje? Grywalność i wygoda. Choćbym nie wiem ile i jak bardzo się starał, granie na monitorku myszą i klawiaturą można wsadzić sobie głęboko w zad, a każdy kto twierdzi inaczej nie grał nigdy w fotelu na przeciwko TV, albo grał za mało ;) Banał, ale wypadało go napisać, żeby znowu się moja PS3 nie obraziła. One wszystko słyszą, mówię wam.
Pozostaje pytanie, dlaczego bawić się mamy przy niepełnowartościowym produkcie ubocznym?

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Wykop
  • N4G
  • del.icio.us
  • Digg
  • LinkedIn

7 Responses to “Konsolowe odpady”

  1. Heh, a kupowałeś PS3 z inną świadomością? To, że PC przeskoczy PS3 pod względem jakości (AA + wyższa rozdzielczość zarówno obrazu jak i tekstur/objektów) to było wiadome od momentu premiery samej PS3. Aczkolwiek nadal twierdzę, że o jakości grafiki nie świadczą same technikalia ale również i artyzm. Z góry określone możliwości sprzętowe powodują, że niektórzy developerzy wznoszą się na wyżyny właśnie nie ze względu na grafikę, a skupienie na gameplayu, mechanice gry, fabule itp. PS3 > PC? Owszem – wystarczy wspomnieć właśnie Heavy Rain, God of War 3, Killzone 2, Little Big Planet itp. Nie wyobrażam sobie grania w powyższe gry na pececie.

  2. Tomasz Kilowski says:

    Zgadza się wszystko Wojtku. Może tego nie zaznaczyłem jasno, ale chodziło mi o gry multiplatformowe, a w szczególności gry z PC. Wiadomo, że do exów przywiązuje się inną wagę i gra jest odpieszczona od początku do końca. A całą reszta? Popłuczyny z oryginału.

  3. CoYoT says:

    No ale czy nikt z Was nie wziął pod uwagę kiedy była premiera PS3, a kiedy premiera Twojej nowej karty graficznej, Tomku?
    Zawsze tak było, że konsola górowała nad PC, póki nie minęło wystarczająco czasu, by najlepsze konfiguracje zaczęły dominować nad konsolami. A niestety (choć uważam, że na szczęście) stacje do gier są nierozbudowywalne.
    Poza tym inną sprawą jest to, że na konsoli developerzy nie mogą sobie pozwolić na to, żeby gra przycinała. Wiadomo, bywały niechlubne wyjątki, ale priorytetem jest płynność, nawet kosztem jakości grafiki.

  4. Tomasz Kilowski says:

    Ale czyż gry takie jak Uncharted 2, GoD Of War 3, czy chociażby Heavy Rain nie zawstydzają swoim poziomem graficznym gier z PC? Czyli jednak jak się chce to można grę zbudować na wysokiej rozdzielczości tekstur i jeszcze mocy na AA też starczy. Pytanie moim zdaniem nadal jest otwarte. Dlaczego konwersje na konsole są tak marnej jakości? Moja najnowsza teoria spiskowa twierdzi, że to celowy zabieg. Multiplatformy nie dość, że powinny wyglądać wszędzie tak samo, to w dodatku nie powinny przebijać tytułów ekskluzywnych. W końcu to one świadczą o sile konsoli na rynku. No jakby to wyglądało gdyby np. Aliens było najładniejszą grą na PS3? Nie do pomyślenia.

    • Tomku – multiplatformowe zawsze będą równać w dół – czyli do najsłabszej platformy. I nie zawsze jest to określone przez możliwości sprzętowe, a możliwości zespołu developerskiego, który nie miał czasu/możliwości/kasy na przygotowanie poprawnej konwersji. Stąd też ten dysonans – większość koderów, zaczyna swoją pracę na pecetach, w środowisku czysto microsoftowym, dlatego najlepiej potrafią programować pod konkretne rozwiązania (DirectX). Powoduje to tym samym, iż gry PC/Xbox niewiele się od siebie różnią (podobne architekury, styl kodowania, biblioteki itp).

      Żeby okiełznać PS3 trzeba się do tego przyłożyć – a czas i pieniądze na to mają jedynie studia 1st party. Stąd też, znacznie lepsza jakość gier tworzonych tylko i wyłącznie z myślą od PS3.

      Aczkolwiek. Ostatnio grając w gry ze stajni Codemasters zauważyłem inny trend. Gry multiplatformowe – przez to, że były tworzone z myślą o konsolach – znacznie lepiej chodzą na słabszych pecetowych sprzętach, niż można by się tego spodziewać. Przykład? Dirt i Dirt 2. Dirt jedynka pomimo tego, iż był tworzony również z myślą o konsolach, jako wiodącą platformę obrał sobie PC. Efekt? Spadki animacji, rwanie w przypadku gdy na trasie znajdowały się inne samochody (niekoniecznie na ekranie – związane z liczeniem fizyki itp). Dirt 2 – mega płynny, mimo, że gra nowsza o 2 lata. Graficznie – znacznie bogatszy, lepsza fizyka, szybsze czasy ładowania. Czy wygląda lepiej niż na konsolach? Oczywiście! Ale należy sobie odpowiedzieć na pytanie – czemu? Proste – w naszych konsolkach siedzi układ N73, czyli z poprzedniej epoki. Na mojej karcie graficznej siedzi układzik oparty o N9x – 2 generacje. 1GB RAMu na pokładzie karty graficznej również swoje robi. Tyle, że poziom artyzmu praktycznie się nie zmienił – grafika jest jedynie ostrzejsza, mniej poszarpana. Jeżeli odejmiemy te dwa czynniki, to wersje nie różnią się niczym.

      Jednakże, jeżeli zapytasz, na czym mi się przyjemnie grało – bez wahania odpowiem, że na PS3. Pada i kanapy/fotela nie da się przecenić.

      Ot moje 3gr do dyskusji.

  5. Aha – jesio jedno. Tak, czekam na następną generację. I mam szczerą nadzieję, że tym razem obydwie firmy dołożą starań, by była przebojowa. Nie ma co się oszukiwać – żeby generować grafikę FullHD, z ostrymi jak brzytwa teksturami, świetnym anty-aliasingiem, bogatymi obiektami itp – potrzeba znacznie więcej niż siedzi w PS3 czy Xboxie. W FullHD z AA chodzą jak na razie tylko 2 gry – Super Stardust HD i Wipeout HD (który de facto oszukuje i skaluje momentami grafikę z mniejszej rozdziałki do natywnego HD, by utrzymać stałe 60 FPSów).

  6. Reflect says:

    A mowilem, a mowilem :-) Crysis uber ales!

Leave a Reply

Spam protection by WP Captcha-Free